Przejdź do głównej treści
polski

Najwyższej jakości kwasy Omega 3-6-9 – Wybierz wsparcie dla zdrowia

Menu
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Menu
Menu
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Kolagen a stawy — czy peptydy kolagenowe mogą zmniejszać ból i poprawiać funkcję podczas ruchu?

Kolagen należy do najpopularniejszych składników suplementów przeznaczonych dla osób dbających o stawy. Hydrolizaty kolagenu i peptydy kolagenowe znajdziemy w proszkach, saszetkach, płynach, kapsułkach oraz wieloskładnikowych preparatach reklamowanych jako wsparcie chrząstki, stawów czy całego aparatu ruchu.

Popularność kolagenu nie odpowiada jednak automatycznie na najważniejsze pytanie: czy jego suplementacja rzeczywiście przekłada się na odczuwalną poprawę u człowieka?

To pytanie jest bardziej skomplikowane, niż może się wydawać. Zmniejszenie bólu stawu nie oznacza automatycznie odbudowy chrząstki, a poprawa funkcji podczas chodzenia czy wchodzenia po schodach nie jest tym samym co zwiększenie zakresu ruchu.

Dlatego zamiast pytać, czy „kolagen regeneruje stawy”, warto postawić bardziej precyzyjne pytanie:

czy regularna suplementacja hydrolizowanym kolagenem lub określonymi peptydami kolagenowymi może wpływać na ból i funkcjonowanie stawów podczas ruchu?

Właśnie na to pytanie spróbujemy odpowiedzieć na podstawie dostępnych badań.

Tagi: bezpieczeństwo suplementacji kolagen ból stawów peptydy preparaty na stawy

Staw to znacznie więcej niż chrząstka

Myśląc o stawach, często koncentrujemy się przede wszystkim na chrząstce stawowej. Tymczasem staw jest złożonym układem obejmującym również warstwę podchrzęstną, błonę maziową, torebkę stawową, więzadła, ścięgna oraz współpracujące ze stawem mięśnie.

Chrząstka stawowa pokrywająca powierzchnie kości umożliwia przenoszenie znacznych obciążeń przy niewielkim tarciu.

Jej macierz zewnątrzkomórkowa składa się przede wszystkim z wody, proteoglikanów oraz sieci włókien kolagenowych. Dominującym rodzajem kolagenu w prawidłowej chrząstce stawowej jest kolagen typu II.

Tworzy on przestrzenną sieć mającą istotne znaczenie dla właściwości mechanicznych chrząstki i organizacji jej macierzy.

Inaczej wygląda budowa ścięgien i więzadeł. W ich przypadku dominującym białkiem strukturalnym jest przede wszystkim kolagen typu I, którego włókna są przystosowane do przenoszenia dużych sił rozciągających.

Już samo to pokazuje, dlaczego określenie „kolagen na stawy” jest dużym uproszczeniem. Chrząstka, ścięgno i więzadło nie są tą samą tkanką. Mają inną strukturę, funkcję i zdolność adaptacji.

Ma to również znaczenie podczas interpretowania badań suplementów. Wyniku dotyczącego właściwości mechanicznych ścięgna nie można automatycznie traktować jako dowodu działania na chrząstkę stawową.

Budowa stawu z chrząstką, ścięgnem i różnymi typami kolagenu

Co dzieje się ze stawem podczas ruchu?

Ruch nie jest dla zdrowej chrząstki czymś nienaturalnym. Tkanki układu ruchu są przystosowane do reagowania na obciążenia mechaniczne.

Podczas chodzenia, biegania czy wykonywania przysiadu chrząstka jest cyklicznie obciążana i odciążana. Zmienia się jej uwodnienie, a ruch płynu w obrębie macierzy i wymiana z płynem stawowym uczestniczą w transporcie substancji do i z tkanki, która sama nie posiada naczyń krwionośnych.

Komórki chrząstki — chondrocyty — reagują również na bodźce mechaniczne. Zjawisko przekształcania bodźca mechanicznego w odpowiedź biologiczną nazywane jest mechanotransdukcją.

Nie oznacza to oczywiście, że każde obciążenie jest korzystne. Znaczenie mają jego wielkość, częstotliwość i czas trwania, a także stan samego stawu, wcześniejsze urazy oraz możliwości adaptacyjne organizmu.

Dlatego popularne stwierdzenie, że aktywność fizyczna po prostu „ściera lub niszczy stawy”, jest zbyt dużym uproszczeniem.

Również w przypadku ścięgien odpowiednio dobrane obciążenie mechaniczne jest ważnym bodźcem wpływającym na ich adaptację.

Skoro chrząstka się zużywa, dlaczego boli staw?

To jedno z najważniejszych pytań dla zrozumienia całego problemu.

W warunkach fizjologicznych prawidłowa chrząstka stawowa jest nieunaczyniona i nieunerwiona. Sama nie posiada więc typowego unerwienia nocyceptywnego pozwalającego bezpośrednio generować sygnały bólowe.

Nie oznacza to oczywiście, że choroby obejmujące chrząstkę nie mogą powodować bólu.

Staw składa się również z wielu innych, unerwionych struktur.

Potencjalnymi źródłami bólu mogą być między innymi błona maziowa, torebka stawowa, więzadła, kość podchrzęstna, okostna, łąkotki oraz inne tkanki okołostawowe.

W chorobie zwyrodnieniowej stawów w powstawaniu bólu mogą uczestniczyć między innymi zmiany w kości podchrzęstnej, procesy zapalne w błonie maziowej oraz zmiany zachodzące w innych unerwionych strukturach stawu. U części osób znaczenie może mieć również zwiększona wrażliwość obwodowych i ośrodkowych mechanizmów przetwarzania bólu.

Co więcej, nasilenie zmian strukturalnych widocznych w badaniach obrazowych nie pozostaje w prostej zależności z natężeniem odczuwanego bólu.

Ma to ogromne znaczenie podczas interpretowania badań suplementów.

Jeżeli uczestnicy badania po kilku miesiącach suplementacji zgłaszają mniejszy ból kolana, nie oznacza to automatycznie, że suplement odbudował ich chrząstkę.

Badanie wykazało wtedy zmianę objawu klinicznego — bólu.

Do stwierdzenia zmian strukturalnych potrzebne byłyby odpowiednio zaprojektowane badania oceniające bezpośrednio strukturę tkanki.

Możliwe źródła bólu w obrębie stawu w chorobie zwyrodnieniowej

Choroba zwyrodnieniowa stawów to nie tylko „zniszczona chrząstka”

Podobnego uproszczenia warto unikać w przypadku choroby zwyrodnieniowej stawów, czyli osteoarthritis — OA.

OA jest obecnie postrzegana jako proces dotyczący całego stawu, a nie wyłącznie chrząstki.

Zmiany mogą obejmować chrząstkę, kość podchrzęstną, błonę maziową, więzadła, łąkotki i inne struktury. Zachodzą procesy przebudowy tkankowej, a środowisko biologiczne stawu ulega zmianie.

Na rozwój i przebieg OA wpływa wiele czynników, między innymi wiek, wcześniejsze urazy, masa ciała, predyspozycje anatomiczne i genetyczne oraz sposób obciążania stawu.

To kolejny powód, dla którego suplementacja — jeżeli przynosi korzyści — powinna być rozpatrywana jako jeden z możliwych dodatków, ale nie jako zamiennik odpowiednio dobranej aktywności, ćwiczeń, kontroli masy ciała czy leczenia zaleconego w konkretnym przypadku.

Czym jest hydrolizowany kolagen?

Naturalny kolagen jest dużym białkiem o charakterystycznej strukturze potrójnej helisy.

W suplementach często wykorzystuje się jednak hydrolizat kolagenu.

W procesie hydrolizy duże cząsteczki białka są rozbijane na mniejsze fragmenty — peptydy. Stąd spotykane na etykietach określenie peptydy kolagenowe.

Hydrolizat kolagenu i peptydy kolagenowe są więc pojęciami ściśle ze sobą związanymi, chociaż poszczególne hydrolizaty mogą różnić się profilem powstających peptydów, ich średnią masą cząsteczkową oraz technologią produkcji.

Nie należy natomiast utożsamiać hydrolizatu z natywnym lub niezdenaturowanym kolagenem typu II.

Niezdenaturowany kolagen typu II stosowany jest w znacznie mniejszych ilościach i badany w oparciu o inny proponowany mechanizm działania.

Schemat hydrolizy kolagenu do krótszych peptydów kolagenowych

Co dzieje się z kolagenem po jego spożyciu?

Często można spotkać dwa przeciwstawne wyjaśnienia.

Według pierwszego wypity kolagen trafia bezpośrednio do chrząstki i dostarcza jej materiału do odbudowy.

To nadmierne uproszczenie.

Drugie mówi, że kolagen jest białkiem, więc zostaje całkowicie strawiony do pojedynczych aminokwasów i dlatego jego suplementacja nie może mieć żadnego specyficznego znaczenia.

To również nie opisuje całego procesu.

Po spożyciu hydrolizatu kolagenu dochodzi do dalszego trawienia jego peptydów. Część zostaje rozłożona do wolnych aminokwasów, które następnie mogą zostać wchłonięte.

Badania farmakokinetyczne pokazują jednak, że po spożyciu hydrolizatu w krążeniu pojawiają się również niewielkie peptydy zawierające hydroksyprolinę, aminokwas charakterystycznie obficie występujący w kolagenie.

Oznacza to, że nie wszystkie produkty trawienia kolagenu muszą zostać rozłożone do pojedynczych aminokwasów przed pojawieniem się w krążeniu.

Obecność takich peptydów we krwi jest jednym z elementów rozważanych w proponowanych mechanizmach działania hydrolizatów kolagenu.

Trzeba jednak postawić tutaj bardzo wyraźną granicę:

wykrycie peptydów zawierających hydroksyprolinę we krwi nie jest dowodem na odbudowę chrząstki.

Nie wiemy również, w jakim stopniu określone stężenia poszczególnych metabolitów przekładają się na efekty kliniczne obserwowane u człowieka.

Farmakokinetyka odpowiada więc na pytanie, co dzieje się ze składnikami preparatu po jego spożyciu. O tym, czy człowiek rzeczywiście odczuwa korzyść, muszą zdecydować badania kliniczne.

Trawienie hydrolizatu kolagenu i obecność małych peptydów zawierających hydroksyprolinę we krwi

Czy peptydy kolagenowe mogą zmniejszać ból stawów?

To najważniejsza część całego zagadnienia.

Metaanalizy randomizowanych badań wskazują na korzystny sygnał dotyczący bólu i funkcji u osób z chorobą zwyrodnieniową.

Jedna z dużych metaanaliz obejmowała 35 randomizowanych badań i ponad 3000 uczestników. Wykazała korzystny efekt pochodnych kolagenu zarówno dla bólu, jak i funkcji.

Analiza obejmowała jednak szerszą kategorię różnych pochodnych kolagenu, a nie wyłącznie hydrolizat kolagenu i peptydy kolagenowe.

Jeżeli spojrzymy bardziej konkretnie na badania dotyczące peptydów kolagenowych i hydrolizatu w chorobie zwyrodnieniowej kolana, również widoczny jest korzystny sygnał dotyczący zmniejszenia bólu.

Metaanaliza obejmująca cztery randomizowane badania i 507 pacjentów wykazała statystycznie istotną przewagę nad placebo w redukcji bólu.

Jednocześnie wszystkie cztery uwzględnione badania oceniono jako obciążone wysokim ryzykiem błędu systematycznego, a pomiędzy ich wynikami występowała istotna heterogeniczność.

Nowsze analizy preparatów kolagenowych także wskazują na poprawę bólu i funkcji, ale ponownie występuje duże zróżnicowanie zastosowanych produktów, dawek, populacji i metod oceny.

Wniosek brzmi:

dostępne badania wskazują na możliwość poprawy bólu i funkcji u części osób, ale baza dowodów odnosząca się konkretnie do hydrolizatów i peptydów kolagenowych jest ograniczona, a część badań ma istotne ograniczenia metodologiczne.

Badania kliniczne peptydów kolagenowych dotyczące bólu i funkcji stawów

Jak duży jest efekt?

To pytanie jest równie ważne jak samo stwierdzenie, czy wynik osiągnął istotność statystyczną.

Jeżeli różnica pomiędzy suplementem i placebo jest statystycznie istotna, nie oznacza to automatycznie dużej zmiany odczuwanej przez każdego pacjenta.

W szerokich analizach preparatów kolagenowych przeciętna wielkość efektu dotyczącego bólu i funkcji jest niewielka do umiarkowanej.

Dlatego suplementacja nie powinna być przedstawiana jako interwencja, po której „staw przestaje boleć”.

Bardziej adekwatne jest stwierdzenie, że u części osób może wystąpić poprawa bólu lub funkcjonowania.

Warto również pamiętać o efekcie placebo. W badaniach dotyczących bólu poprawa często występuje zarówno w grupie aktywnej, jak i w grupie placebo.

Dlatego interesuje nas przede wszystkim różnica pomiędzy grupami, a nie wyłącznie zmiana od początku badania w grupie przyjmującej suplement.

Kolagen a funkcja stawu — co oznacza „lepszy ruch”?

W badaniach dotyczących OA często wykorzystywane są skale takie jak WOMAC, które oceniają nie tylko ból, ale również trudności podczas wykonywania codziennych czynności.

Poprawa funkcji może więc oznaczać łatwiejsze chodzenie, wchodzenie po schodach, wstawanie czy wykonywanie innych aktywności.

Nie jest to jednak równoznaczne ze zwiększeniem zakresu ruchu w stawie.

To ważne rozróżnienie.

Jeżeli zmniejsza się ból podczas chodzenia, człowiek może wykonywać daną czynność z mniejszym ograniczeniem. Nie oznacza to automatycznie, że zwiększyła się ruchomość stawu mierzona w stopniach.

W części badań określonych peptydów kolagenowych u osób aktywnych obserwowano zmniejszenie bólu podczas aktywności, ale bez istotnej zmiany zakresu ruchu.

Dlatego określenie „poprawa funkcji” lepiej odpowiada obecnym dowodom niż ogólne hasło „kolagen poprawia ruchomość stawów”.

Czy kolagen może pomóc osobom aktywnym bez choroby zwyrodnieniowej?

To szczególnie interesujący obszar badań.

Przeprowadzono randomizowane badania obejmujące aktywne osoby zgłaszające dolegliwości kolana związane z ruchem, ale bez rozpoznanej choroby zwyrodnieniowej.

W kilku takich badaniach stosowano 5 g dziennie konkretnych, standaryzowanych peptydów kolagenowych przez 12 tygodni.

Obserwowano większe zmniejszenie części parametrów bólu podczas aktywności lub wykonywania codziennych czynności w porównaniu z placebo.

W jednym z nowszych badań obejmującym 182 osoby 5 g określonych peptydów przez 12 tygodni wiązało się z korzystnymi różnicami w części ocen dotyczących bólu podczas chodzenia, wchodzenia po schodach i klękania oraz ograniczeń podczas przysiadu.

Starsze, 24-tygodniowe badanie przeprowadzone u sportowców stosujących 10 g hydrolizatu kolagenu dziennie również wykazało poprawę części ocenianych parametrów bólowych.

Wyniki te są interesujące, ponieważ sugerują, że potencjalne zastosowanie peptydów nie musi ograniczać się wyłącznie do osób ze zdiagnozowaną chorobą zwyrodnieniową.

Trzeba jednak podkreślić jedno z najważniejszych ograniczeń całej literatury dotyczącej kolagenu:

wynik badania konkretnej mieszaniny peptydów nie jest automatycznie wynikiem każdego hydrolizatu kolagenu dostępnego na rynku.

Niektóre pozytywne badania wykorzystywały określone, standaryzowane peptydy o konkretnej charakterystyce technologicznej.

Kolagen, ścięgna i więzadła — inny problem niż ból stawu

Ścięgna i więzadła są często wrzucane do tej samej kategorii marketingowej co chrząstka, ale z punktu widzenia biologii należy traktować je osobno.

Dominującym białkiem strukturalnym ścięgien jest kolagen typu I.

Ścięgno jest tkanką dynamiczną, a odpowiednio dobrane obciążenie mechaniczne stanowi istotny bodziec dla jego adaptacji.

Dlatego część badań nie sprawdzała wyłącznie suplementacji, lecz połączenie:

peptydy kolagenowe + ćwiczenia.

W badaniach dotyczących adaptacji ścięgien stosowano między innymi większe dawki kolagenu, często około 15–30 g, w połączeniu z treningiem oporowym lub innym bodźcem mechanicznym.

Najnowszy przegląd systematyczny randomizowanych badań dotyczących ścięgien obejmował osiem RCT i 257 uczestników. W części badań obserwowano większy wzrost przekroju poprzecznego ścięgna, a badania wykorzystujące 15–30 g wykazywały korzystne różnice dla niektórych parametrów mechanicznych ścięgna.

Ścięgno nie jest chrząstką.

Zmiana sztywności ścięgna nie oznacza zmniejszenia bólu stawu.

Wzrost przekroju poprzecznego ścięgna nie jest równoznaczny z wyleczeniem tendinopatii.

Podobnie wzrost biomarkera syntezy kolagenu nie oznacza automatycznie regeneracji uszkodzonej tkanki.

Obecne dane pozwalają więc traktować połączenie suplementacji kolagenem z odpowiednim treningiem jako obiecujący kierunek badań nad adaptacją ścięgien.

Peptydy kolagenowe, trening i mechaniczne obciążanie ścięgna

Kolagen i ruch — dlaczego to połączenie jest interesujące?

Właśnie tutaj spotykają się dwie części naszego tematu.

Suplement dostarcza aminokwasów oraz peptydów powstających z kolagenu, natomiast obciążenie mechaniczne stanowi jeden z podstawowych bodźców adaptacyjnych dla tkanki łącznej.

Dlatego biologicznie bardziej interesujące jest pytanie:

czy dostępność składników pochodzących z kolagenu w połączeniu z odpowiednim bodźcem mechanicznym może wpływać na adaptację tkanki?

niż pytanie:

czy samo picie kolagenu „regeneruje stawy”?

Badania dotyczące ścięgien dostarczają pewnych argumentów na rzecz pierwszej hipotezy.

W praktyce suplementacja nie powinna więc zastępować ruchu, ćwiczeń czy odpowiednio zaplanowanej rehabilitacji.

Powinna być rozpatrywana jako dodatek, a nie fundament postępowania.

Ile kolagenu stosowano w badaniach?

Nie istnieje jedna uniwersalna dawka hydrolizowanego kolagenu, którą badania wskazywałyby jako optymalną dla wszystkich problemów dotyczących układu ruchu.

W badaniach nad bólem związanym z aktywnością pojawiają się między innymi dawki około 5–10 g dziennie.

Dawka 5 g dziennie była wykorzystywana w badaniach konkretnych, standaryzowanych peptydów u aktywnych osób z dolegliwościami kolana.

10 g dziennie zastosowano między innymi w starszym, 24-tygodniowym badaniu sportowców.

W badaniach dotyczących syntezy kolagenu i adaptacji ścięgien pojawiają się natomiast większe ilości, na przykład 15–30 g.

Nie oznacza to jednak, że 10 g jest skuteczniejsze od 5 g, a 20 g skuteczniejsze od 10 g.

Badania nie ustaliły takiej zależności dawka–efekt dla bólu stawów.

Różne dawki stosowano w innych populacjach, z innymi produktami i w celu uzyskania innych punktów końcowych.

Dlatego 15–30 g stosowane w badaniach nad ścięgnami nie jest automatycznie „lepszą dawką na stawy”.

Nie możemy obecnie wskazać jednej uniwersalnej dawki optymalnej dla każdego hydrolizatu i każdego zastosowania.

Przykładowe dawki kolagenu stosowane w badaniach stawów i ścięgien

Jak długo stosowano kolagen?

Potencjalny efekt suplementacji nie jest efektem natychmiastowym.

W badaniach klinicznych dotyczących bólu i funkcji rezultaty oceniano zwykle po wielu tygodniach.

Często występującym okresem było 12 tygodni, ale prowadzono również badania trwające około 24 tygodni lub dłużej.

Dlatego deklaracje typu „kolagen działa już po kilku dniach” nie odpowiadają dobrze sposobowi, w jaki oceniano go w większości badań klinicznych.

Bardziej zgodne z dostępnymi danymi jest stwierdzenie, że ewentualny efekt oceniano zazwyczaj po regularnej suplementacji trwającej wiele tygodni lub kilka miesięcy.

Czy kolagen trzeba przyjmować przed treningiem?

W przypadku suplementacji stosowanej w celu wpływania na ból stawów nie ma przekonujących dowodów, że określona pora dnia jest kluczowa.

Znacznie częściej badano regularne stosowanie przez wiele tygodni niż przewagę konkretnej pory przyjmowania.

Inaczej wygląda część eksperymentów dotyczących syntezy kolagenu.

W jednym z często cytowanych, niewielkich badań zdrowi młodzi mężczyźni otrzymywali żelatynę z witaminą C około godziny przed krótkim wysiłkiem. Przy większej dawce obserwowano wzrost markera wykorzystywanego jako wskaźnik syntezy kolagenu.

Było to jednak małe badanie mechanistyczne, a nie badanie pokazujące zmniejszenie bólu stawów.

Dlatego popularne zalecenie:

„kolagen trzeba przyjąć dokładnie godzinę przed treningiem”

wykracza poza obecne dowody kliniczne.

Przyjmowanie preparatu w pobliżu treningu jest interesującą strategią wynikającą z badań mechanistycznych.

A co z witaminą C?

Witamina C pełni ważną rolę w prawidłowej syntezie kolagenu. Jest kofaktorem enzymów uczestniczących między innymi w hydroksylacji proliny i lizyny.

Jej biologiczne znaczenie dla syntezy kolagenu jest więc dobrze ustalone.

Z tego powodu w części eksperymentów dotyczących tkanki łącznej kolagen lub żelatynę podawano razem z witaminą C.

Nie oznacza to jednak, że wykazano, iż dodatkowa suplementacja witaminą C zwiększa przeciwbólowe działanie peptydów kolagenowych u osób mających prawidłową podaż tej witaminy.

Nie można również na podstawie takich badań ustalić, że duża dawka witaminy C jest konieczna do „aktywowania” suplementu kolagenowego.

To dwa różne zagadnienia:

witamina C jest niezbędna dla prawidłowej syntezy kolagenu, ale

nie oznacza to, że dodatkowa witamina C automatycznie zwiększa kliniczną skuteczność suplementacji kolagenem.

Kolagen rybi, wołowy czy wieprzowy?

Na rynku często można spotkać deklaracje, że określone źródło kolagenu jest znacznie lepiej przyswajalne od pozostałych.

Dostępne dane nie pozwalają jednak stworzyć prostej hierarchii:

rybi > wołowy > wieprzowy

pod względem klinicznej skuteczności w redukcji bólu stawów.

W randomizowanym badaniu crossover porównującym hydrolizaty pochodzące z różnych źródeł po wszystkich badanych preparatach obserwowano pojawianie się we krwi wolnej i związanej w peptydach hydroksyproliny.

Nie wykazano na tej podstawie klinicznej przewagi jednego źródła w odniesieniu do dolegliwości stawowych.

Źródło surowca może natomiast mieć znaczenie ze względu na alergie, preferencje dietetyczne, smak, technologię produkcji i charakterystykę powstających peptydów.

Nie należy jednak utożsamiać samego pochodzenia surowca z udowodnioną przewagą kliniczną.

Czy mniejsza masa cząsteczkowa oznacza lepszy kolagen?

Kolejnym parametrem często eksponowanym na opakowaniach jest średnia masa cząsteczkowa peptydów, podawana na przykład w daltonach.

Hydroliza rzeczywiście prowadzi do powstawania mniejszych fragmentów białka.

Nie oznacza to jednak, że produkt zawierający peptydy o średniej masie około 2000 Da musi działać klinicznie lepiej od produktu o masie około 5000 Da.

W badaniu farmakokinetycznym porównywano między innymi hydrolizaty wołowe o tych średnich masach. Wszystkie badane hydrolizaty prowadziły do pojawienia się istotnych stężeń analizowanych metabolitów we krwi.

Nie daje to podstaw do stworzenia prostego modelu:

mniejsza masa cząsteczkowa = większa skuteczność kliniczna.

Nawet jeżeli określony parametr technologiczny zmieniałby farmakokinetykę produktu, pozostaje jeszcze znacznie ważniejsze pytanie:

czy prowadzi to do większego zmniejszenia bólu lub lepszej funkcji?

Do wykazania takiej przewagi potrzebne są bezpośrednie badania kliniczne.

Sama informacja o niskiej masie cząsteczkowej nie jest więc dowodem większej skuteczności suplementu.

Jak wybrać preparat z peptydami kolagenowymi?

Analizując suplement, warto przede wszystkim sprawdzić rzeczywistą ilość hydrolizatu lub peptydów kolagenowych w dziennej porcji.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku kapsułek.

Jeżeli badania dotyczące określonego zastosowania wykorzystywały kilka gramów kolagenu dziennie, preparat dostarczający kilkaset miligramów nie odpowiada automatycznie protokołowi zastosowanemu w badaniu.

Drugim ważnym elementem jest charakterystyka surowca.

Jeżeli producent wykorzystuje konkretne, standaryzowane peptydy, dla których przeprowadzono badania kliniczne, jest to bardziej informacyjna cecha niż samo marketingowe określenie „kolagen premium”.

Nadal trzeba jednak sprawdzić, czy badanie rzeczywiście odpowiada produktowi i celowi suplementacji:

  • jaką ilość peptydów stosowano,
  • jak długo trwała suplementacja,
  • kto uczestniczył w badaniu,
  • z czym porównywano preparat,
  • jaki efekt rzeczywiście zmierzono.

Nie można wykorzystać badania większej dawki preparatu dotyczącego parametrów ścięgna jako dowodu, że znacznie mniejsza dawka tego samego składnika zmniejsza ból w chorobie zwyrodnieniowej.

Podobnie informacje takie jak źródło kolagenu czy masa cząsteczkowa mogą opisywać charakterystykę produktu, ale same nie dowodzą jego skuteczności klinicznej.

Jak analizować suplement z peptydami kolagenowymi na podstawie etykiety i badań

Bezpieczeństwo suplementacji kolagenem

W badaniach klinicznych hydrolizaty i peptydy kolagenowe były na ogół dobrze tolerowane.

Dostępne metaanalizy szerszej grupy preparatów kolagenowych nie wskazują na wyraźny wzrost częstości działań niepożądanych lub rezygnacji z badania względem grup kontrolnych.

Nie oznacza to jednak całkowitego braku możliwości wystąpienia działań niepożądanych.

Znaczenie ma również pochodzenie surowca, szczególnie u osób z alergiami na produkty, z których pozyskano kolagen.

Nowy, nasilający się lub przewlekły ból, szczególnie gdy towarzyszy mu obrzęk, znaczne ograniczenie funkcji, uraz lub inne niepokojące objawy, może wymagać ustalenia jego przyczyny.

Co naprawdę możemy powiedzieć o kolagenie i stawach?

Po przeanalizowaniu dostępnych badań obraz okazuje się znacznie bardziej złożony niż proste hasło „kolagen odbudowuje stawy”.

Co jest najlepiej poparte badaniami?

Randomizowane badania i metaanalizy wskazują, że preparaty kolagenowe mogą powodować zmniejszenie bólu i poprawę funkcji u części osób z dolegliwościami stawów.

Korzystny sygnał występuje również w analizach dotyczących konkretnie hydrolizatu i peptydów kolagenowych, chociaż baza tych badań jest mniejsza, a część z nich ma istotne ograniczenia metodologiczne.

Istnieją również randomizowane badania konkretnych, standaryzowanych peptydów u aktywnych osób bez rozpoznanej choroby zwyrodnieniowej, w których obserwowano zmniejszenie części dolegliwości związanych z aktywnością.

Co jest obiecujące, ale wymaga dalszych badań?

Interesująco wyglądają badania łączące peptydy kolagenowe z odpowiednim obciążeniem mechanicznym.

Pojawiają się wyniki sugerujące wpływ na syntezę kolagenu oraz niektóre strukturalne i mechaniczne właściwości ścięgien.

Nie jest to jednak to samo co udowodniona skuteczność w leczeniu tendinopatii, uszkodzeń więzadeł czy bólu stawów.

Nie ustalono również, że przyjmowanie kolagenu około godziny przed treningiem jest klinicznie lepsze od suplementacji o innej porze.

Czego obecne badania nie pozwalają powiedzieć?

Na podstawie obecnych dowodów nie należy twierdzić, że hydrolizowany kolagen:

  • odbudowuje uszkodzoną chrząstkę,
  • regeneruje zwyrodniały staw,
  • zwiększa ilość mazi stawowej,
  • leczy chorobę zwyrodnieniową,
  • odbudowuje zerwane więzadła,
  • ani że każdy hydrolizat zapewnia taki sam efekt jak konkretne peptydy wykorzystane w badaniach.

Nie ma również wystarczających podstaw do twierdzenia, że kolagen rybi jest klinicznie skuteczniejszy od wołowego lub wieprzowego albo że niższa masa cząsteczkowa automatycznie oznacza większą skuteczność.

Podsumowanie

Hydrolizowany kolagen i peptydy kolagenowe należą do suplementów stosowanych „na stawy”, dla których istnieją rzeczywiste badania kliniczne.

Nie potwierdzają one jednak popularnej narracji o prostej „odbudowie chrząstki”.

Znacznie lepiej udokumentowany jest potencjalny wpływ na ból i funkcję u części badanych osób.

Szczególnie interesujące są wyniki dotyczące aktywnych osób, u których konkretne, standaryzowane peptydy kolagenowe zmniejszały część dolegliwości związanych z ruchem, oraz rozwijający się obszar badań nad połączeniem suplementacji kolagenem z treningiem i adaptacją tkanki ścięgnistej.

Trzeba jednak pamiętać o trzech podstawowych zasadach interpretacji:

zmniejszenie bólu nie oznacza odbudowy chrząstki,

wyniki badań dotyczących ścięgien nie są automatycznie wynikami dotyczącymi stawów,

a efekt wykazany dla konkretnej mieszaniny peptydów nie musi występować w takim samym stopniu po zastosowaniu każdego hydrolizatu dostępnego na rynku.

Suplementacja powinna również pozostać dodatkiem do podstawowego postępowania.

Ruch, odpowiednio dobrane obciążenie, aktywność fizyczna i — gdy jest potrzebna — właściwa diagnostyka oraz rehabilitacja pozostają ważniejsze niż sam suplement.

Kolagen nie musi więc być ani „cudownym środkiem odbudowującym stawy”, ani „bezsensownym białkiem, które i tak zostanie strawione”.

Obecne dowody wskazują na bardziej umiarkowany, ale lepiej uzasadniony wniosek:

u części osób regularna suplementacja odpowiednią ilością hydrolizatu lub konkretnych peptydów kolagenowych może być jednym z elementów wspierających zmniejszenie bólu i poprawę funkcjonowania podczas ruchu, ale nie jest dowodem regeneracji struktury stawu.

Przykładowe produkty

→ [Zobacz ForMeds POWDER Collagen Flex]

Bibliografia

  1. Huang K, Cai H. Mechanisms of pain occurrence in osteoarthritis: peripheral triggers, sensitization, and the path to persistence. Frontiers in Immunology. 2026.
  2. Virgilio N, Schön C, Mödinger Y, et al. Absorption of bioactive peptides following collagen hydrolysate intake: a randomized, double-blind crossover study in healthy individuals. Frontiers in Nutrition. 2024;11:1416643. PMID: 39149544.
  3. García-Coronado JM, Martínez-Olvera L, Elizondo-Omaña RE, et al. Effect of collagen supplementation on osteoarthritis symptoms: a meta-analysis of randomized placebo-controlled trials. International Orthopaedics. 2019.
  4. Efficacy and safety of collagen derivatives for osteoarthritis: A trial sequential meta-analysis. 2024. PMID: 38218227.
  5. Effect of collagen peptide supplementation in the management of knee osteoarthritis: a meta-analysis of randomized controlled trials. 2023. PMID: 37717022.
  6. Efficacy of collagen supplementation on pain and physical function in patients with knee osteoarthritis: an updated systematic review and meta-analysis. 2025. PMID: 39212129.
  7. Zdzieblik D, Oesser S, Gollhofer A, König D. Improvement of activity-related knee joint discomfort following supplementation of specific collagen peptides. Applied Physiology, Nutrition, and Metabolism. 2017. PMID: 28177710.
  8. Zdzieblik D, Brame J, Oesser S, Gollhofer A, König D. The influence of specific bioactive collagen peptides on knee joint discomfort in young physically active adults: a randomized controlled trial. Nutrients. 2021. PMID: 33562729.
  9. Schulze C, Schunck M, Zdzieblik D, Oesser S. Impact of Specific Bioactive Collagen Peptides on Joint Discomforts in the Lower Extremity during Daily Activities: A Randomized Controlled Trial. International Journal of Environmental Research and Public Health. 2024;21(6):687. PMID: 38928934.
  10. Clark KL, Sebastianelli W, Flechsenhar KR, et al. 24-Week study on the use of collagen hydrolysate as a dietary supplement in athletes with activity-related joint pain. Current Medical Research and Opinion. 2008. PMID: 18416885.
  11. Shaw G, Lee-Barthel A, Ross MLR, Wang B, Baar K. Vitamin C-enriched gelatin supplementation before intermittent activity augments collagen synthesis. American Journal of Clinical Nutrition. 2017. PMID: 27852613.
  12. Lis DM, Baar K. Effects of different vitamin C-enriched collagen derivatives on collagen synthesis. International Journal of Sport Nutrition and Exercise Metabolism. 2019. PMID: 30859848.
  13. Buchalski A, Jeanfavre M, Altorelli C, Leff G. Collagen Supplementation on Tendon-Related Structural and Performance Outcomes: A Systematic Review. Journal of Functional Morphology and Kinesiology. 2026;11(1):130. PMID: 41900537.

Porady naszych ekspertów dla Ciebie

  • Kolagen a stawy — czy peptydy kolagenowe mogą zmniejszać ból i poprawiać funkcję podczas ruchu?

    Kolagen należy do najpopularniejszych składników suplementów przeznaczonych dla osób dbających o stawy. Hydrolizaty kolagenu i peptydy kolagenowe znajdziemy w proszkach, saszetkach, płynach, kapsułkach oraz wieloskładnikowych preparatach reklamowanych jako wsparcie chrząstki, stawów czy całego aparatu ruchu.

    Popularność kolagenu nie odpowiada jednak automatycznie na najważniejsze pytanie: czy jego suplementacja rzeczywiście przekłada się na odczuwalną poprawę u człowieka?

    To pytanie jest bardziej skomplikowane, niż może się wydawać. Zmniejszenie bólu stawu nie oznacza automatycznie odbudowy chrząstki, a poprawa funkcji podczas chodzenia czy wchodzenia po schodach nie jest tym samym co zwiększenie zakresu ruchu.

    Dlatego zamiast pytać, czy „kolagen regeneruje stawy”, warto postawić bardziej precyzyjne pytanie:

    czy regularna suplementacja hydrolizowanym kolagenem lub określonymi peptydami kolagenowymi może wpływać na ból i funkcjonowanie stawów podczas ruchu?

    Właśnie na to pytanie spróbujemy odpowiedzieć na podstawie dostępnych badań.

    Czytaj całość
  • Minerały w diecie i suplementach — makroelementy, mikroelementy, elektrolity i zasady suplementacji

    Minerały są niezbędnymi składnikami odżywczymi, których organizm potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania. W przeciwieństwie do witamin nie są związkami organicznymi, lecz pierwiastkami lub jonami. Nie dostarczają energii, ale uczestniczą w jej wykorzystaniu, budują kości i zęby, wspierają pracę mięśni, układu nerwowego, enzymów, hormonów, krwi i gospodarki wodno-elektrolitowej.

    Do minerałów należą zarówno składniki potrzebne w większych ilościach, takie jak wapń, magnez, potas, sód, fosfor i chlorki, jak i pierwiastki śladowe, których organizm potrzebuje w małych ilościach, np. żelazo, cynk, selen, jod, miedź czy mangan. Osobną, bardzo praktyczną grupą są elektrolity, czyli minerały obecne w płynach ustrojowych w postaci jonów, ważne dla nawodnienia, przewodnictwa nerwowego i pracy mięśni.

    W tym poradniku wyjaśniamy, czym są minerały, czym różnią się makroelementy od mikroelementów, czym są elektrolity, jak minerały działają w organizmie, co wpływa na ich wchłanianie, dlaczego forma składnika ma znaczenie i kiedy suplementacja może być pomocna. Pokazujemy też, dlaczego przy minerałach szczególnie ważna jest rozsądna dawka, forma i bezpieczeństwo stosowania.

    Czytaj całość
  • Poziom glukozy we krwi — jak organizm reguluje glikemię i co może wspierać prawidłową gospodarkę glukozową?

    Stężenie glukozy we krwi jest wynikiem dynamicznej równowagi między jej wchłanianiem z przewodu pokarmowego, produkcją w wątrobie, wychwytem przez tkanki oraz regulacją hormonalną, przede wszystkim przez insulinę i glukagon.

    Po posiłku organizm musi zagospodarować glukozę dostarczoną z pożywieniem. Kilka godzin później sytuacja się odwraca — mimo braku dostawy węglowodanów z jelit stężenie glukozy nadal musi być utrzymywane. Wtedy większego znaczenia nabiera jej produkcja w wątrobie.

    W regulacji tej uczestniczą jednocześnie jelita, trzustka, wątroba, mięśnie szkieletowe, tkanka tłuszczowa, nerki i układ nerwowy. Zaburzenie współpracy między tymi narządami może prowadzić do insulinooporności, stanu przedcukrzycowego, a z czasem u części osób do cukrzycy typu 2.

    Zrozumienie tych mechanizmów pozwala również właściwie oceniać substancje promowane jako wspierające prawidłową gospodarkę glukozową. Sam fakt, że określony składnik wpływa na jeden ze szlaków metabolicznych, nie oznacza jeszcze, że jego suplementacja przynosi istotną korzyść kliniczną.

    Czytaj całość